• Czy inteligencja ma płeć i inne pytania

    W 2005 roku Lawrence Summers, profesor ekonomii i ówczesny rektor Uniwersytetu Harvarda, zasugerował, iż to „wrodzone różnice w zdolnościach” między kobietami a mężczyznami mogą wyjaśnić, dlaczego wciąż tak mało kobiet zajmuje się naukami ścisłymi. Stwierdzenie to kosztowało go stanowisko, ale nawet dzisiaj w to, że kobiety z definicji nie dorównują mężczyznom jeśli chodzi o zrozumienie zaawansowanej matematyki wciąż wierzy nie tylko wielu mężczyzn, ale także niemało kobiet. Jeśli takim poglądom się sprzeciwiamy, czego potrzeba do tego, by eliminować tak głęboko zakorzenione stereotypy? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Za co Adam Smith doceniłby przedsiębiorstwa społeczne?

    W ciągu trzech dekad liczba ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie (czyli za mniej, niż 1,25 dolara dziennie) znacznie się zmniejszyła – z ok. 50% w krajach rozwijających się w 1981 roku do 21% w 2010. Jednakże optymizmem nie napawa fakt, że skrajna bieda dotyczy wciąż 1,2 miliarda ludzi na świecie, żyjących bez dostępu do sanitariatów, elektryczności, odpowiednich standardów opieki medycznej. Dla milionów ludzi na świecie szczytem luksusu jest świeża woda pitna. Ponad 700 milionów ludzi w 2015 nie umie czytać i pisać, a między 50 a 100 milionów dzieci pozbawionych jest jakiejkolwiek edukacji. Według wielu ekspertów kontrast pomiędzy najbogatszymi i najuboższymi jest znaczny i wciąż rośnie także w wielu krajach rozwiniętych. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Etos pracy czyli retro-innowacja?

    W pewnej z pozoru banalnej komedii, znakomity aktor, Morgan Freeman, który w filmie gra Boga, wypowiada słowa, które można przetłumaczyć mniej więcej tak: „Ludzie nie doceniają wartości pracy fizycznej. Jest w niej wolność. Najszczęśliwsi ludzie pod koniec dnia wracają do domów śmierdząc potem.” Chyba można powiedzieć, że stwierdzenie to, choć bezpośrednio odnosi się do pracy fizycznej, zawiera w sobie głębsze znaczenie: najszczęśliwsi ludzie wracają do domu w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Działanie od dołu, czyli nowa era lidera

    Minęły już czasy charyzmatycznych przywódców politycznych i wojskowych, którzy wygłaszali poruszające mowy, prowadzili wielkie, zwycięskie kampanie militarne i wprowadzali przełomowe reformy polityczne i społeczne. Nie ma dzisiaj liderów na miarę Abrahama Lincolna, Mahatmy Gandhiego czy Martina Luthera Kinga, którzy w czasach głębokich sporów ideologicznych czy konfliktów zbrojnych, z niebywałym kunsztem politycznym potrafili równoważyć sprzeczne interesy, współpracować z politycznymi rywalami i przełamywać uprzedzenia. CZYTAJ WIĘCEJ